Dziennikarstwo – popyt na prawdę

Dziennikarstwo - popyt na prawdę

Dzisiejsze czasy obfitują w tak łatwy dostęp do informacji, że praktycznie na każdym kroku spotykamy się z jakimś medium umożliwiającym nam kontakt z aktualnymi wiadomościami. Nie jest jednak proste oddzielenie tego co wiarygodne, od tego co wyssane z palca.

Świat współczesny definiuje w pewien sposób zamożność jaki stopień dostępu do informacji. Kraje rozwinięte oferuję niezwykle szeroki dostęp do wszelkiej maści wiadomości – co jest równoznaczne oczywiście z dobrze ugruntowaną tradycją demokratyczną. W wielu krajach totalitarnych obserwuje się próby wpływania na opinię publiczną poprzez racjonowanie informacji, jednakże postęp technologiczny powoduje tę walkę coraz trudniejszą i bardziej bezcelową.

Kraje, które szczycą się wysokim współczynnikiem swobód demokratycznych unikają tego rodzaju wpływania na wolności. Dziennikarstwo jest tam rzeczą wręcz ubóstwianą i nazywane „piątą władzą”, która w największym stopniu może wpływać na opinię publiczną. Dlatego też pojawiają się często próby manipulacji tym, co ludzie sądzą o danym problemie. Szczególnie wyraźnym tego przykładem są działania amerykańskiej telewizji Fox News, której szefostwo, sprzyjające wyraźnie partii republikańskiej poprzez odpowiedni montaż, dobieranie ekspertów sympatyzujących z ich poglądami oraz dobieranie materiałów w odpowiedni sposób zmanipulowała w bardzo wyraźny sposób cały szereg faktów, które w rzeczywistości miały zupełnie inny kontekst. W takim przypadku nawet gry logiczne mogłyby zostać przedstawione jako niebezpieczna zabawa terrorystów planujących wysadzenie w powietrze połowy Nowego Jorku.