Polska piłka pod dyktando Lewandowskiego

LewandowskiRobert Lewandowski kroczypo tytuł króla strzelców krajowej ekstraklasy. W ostatnim boju ze Śląskiem Wrocław 22-latek skompletował dwa gole, w tym zagranie ?główką?, którym co solidarnie przyznają obserwatorzy, otarł się o sportowy geniusz.
I choć największa nadzieja polskiej piłki na tegoroczne mistrzostwa świata w RPA nie zawita (czym mogłaby zdecydowanie pomnożyć swą rynkową cenę), bo Polacy w rozczarowującym stylu z eliminacji do mistrzostw świata szybko odpadli, ?Lewy? na szum narzekać nie ma prawa.
Cezary Kucharski, przedstawiciel gracza podkreśla, że jego piłkarzem wstępne zainteresowanie wyrazili już prezesi najsilniejszych europejskich lig. No bo skoro na radarach europejskich menadżerów są 20-letni Ukraińcy, Bułgarzy a nawet Litwini, o znacznie lepiej wyedukowanych piłkarsko mocarstwach nie wspominając, to dlaczego nie miałoby być Polaka?
Najpoważniejszą propozycję Lewandowskiemu zaproponowali podobno Niemcy. Ekipa Borussi Dortmund co prawda nie występuje w prestiżowej Lidze Mistrzów lecz ważne, aby nadzieja naszego futbolu nie chciała wspiąć się na najwyższy poziom od razu. Filozofia małych kroków zdaje egzamin w końcu nie od dziś. Najpierw mocna liga, później Liga Mistrzów. A na mistrzostwa świata przyjdzie jeszcze pora.