Tango Mrożka a konflikt pokoleń

TangoW rodzinie składającej się z kilku pokoleń konflikty będą pojawiały się zawsze i jest to rzeczą normalną. Ich podłoże stanowią głównie różnice wiekowe i poglądowe. Młodzi buntują się przeciw nakazom i zakazom, które starsi stawiają, by ochronić ich przed podejmowaniem błędnych decyzji.

W dramacie Tango Sławomira Mrożka sytuacja wygląda nieco inaczej. Słowo odwrotna na jej określenie nie wystarczy. Ona jest paradoksalna i absurdalna. Pokolenie rodziców, Eleonora i Stomil, uczestniczyło niegdyś w rewolucji obyczajowej, która miała przełamać wszelkie zakazy i bariery oraz przynieść upragnioną wolność i swobodę. I tak też się stało, ale owa rewolta przyniosła też bardzo negatywne skutki, a mianowicie upadek moralności, degradację wartości i tradycji. Czytając już streszczenie Tango widzimy, że jedynie ich syn, młodzieniec o imieniu Artur nie dał się ponieść strasznie płytkiej fali wolności. Najbardziej zdeprawowani zaś byli jego dziadkowie, którzy jako najstarsi powinni przywoływać młodych do porządku i piastować w nich ideały. Już samo Tango streszczenie ukazuje, że tradycyjny konflikt pokoleń został u Mrożka odwrócony w sposób groteskowy. To Artur chce przywrócić zniesione przez rodziców bariery, o których unicestwienie walczy zazwyczaj młodzież. Jedynym niezmiennym pozostaje fakt, że to młode pokolenie się buntuje i pozostanie zapewne tak już zawsze. Każda nowa generacja ma swoją wizję lepiej poukładanego – zbudowanego świata, jednak najczęściej okazuje się, że owo wyobrażenie tylko w ich oczach wygląda tak pięknie. Każda rewolta może przynieść coś dobrego, ale może też być krokiem w tył dla ludzkości.