Kursy na elektryka

ElektrykW czasach panującej recesji ważne jest aby iść z duchem czasu i uczęszczać na kursy zawodowe. Jeszcze nie tak dawno temu w telewizji głośno było o trzytygodniowym braku prądu na południu kraju. Zostało to spowodowane panującą pogodą, oblodzeniami linii i słupów energetycznych co z kolei powodowało zerwanie przewodów wysokiego napięcia czy łamanie się słupów.

Można śmiało rzec, że drugą strona medalu mogą być zaniedbania nawarstwiające się w firmie zarządzającej siecią energetyczną i niewystarczającą liczbą pracowników mogących poradzić sobie w trudnych warunkach. Jeżeli tylko wspomniana wyżej firma organizowała by szkolenia elektryków to bardzo możliwe, że dysponowała by znacznie większą kadra mogącą szybko działać w przypadku klęsk żywiołowych i pozrywanych linii.

Nie trzeba przecież wszystkich przeszkolonych, którzy skończyli kursy elektryków trzymać na pełnym etacie. Mogą oni również pracować wyłącznie w przypadku takich klęsk – w międzyczasie móc zatrudniać się w innych zakładach, w których pogłębiali by zdobytą wcześniej wiedzę. Przeniosło by się to na szybsze reagowanie w przypadku zerwanych linii energetycznych.